Artykuł

Rynek mieszkaniowy 2026 - stabilizacja, szeroka oferta i nowe wyzwania dla deweloperów

Rok 2026 na rynku nieruchomości: co czeka kupujących i deweloperów?

kwietnia 16, 2026

rynek-mieszkaniowy

Rok 2025 na rynku mieszkaniowym w Polsce upłynął pod znakiem stabilizacji i odbudowy równowagi po kilku latach intensywnych zmian.

Deweloperzy systematycznie wprowadzali nowe projekty, rynek stopniowo się uzupełniał, a nabywcy zyskali dostęp do szerokiej oferty przy relatywnie stabilnych cenach. Wszystko wskazuje na to, że w 2026 roku tendencja ta może się utrzymać - choć pojawią się również wyzwania regulacyjne i kosztowe, które mogą wpłynąć na tempo nowych inwestycji oraz poziom cen.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jak wyglądała odbudowa popytu i podaży w 2025 r. i co to oznacza dla 2026 r.,
  • które miasta są najbliżej równowagi rynkowej,
  • dlaczego nabywcy nie powinni liczyć na powszechne obniżki cen,
  • jakie regulacje mogą wpłynąć na koszty nowych mieszkań,
  • na czym polega największe ryzyko dla podaży w nadchodzących latach,
  • dlaczego rok 2026 to czas umiarkowanego, ale uzasadnionego optymizmu.

Stabilizacja po burzliwych latach i powrót popytu

W mijającym roku rynek mieszkaniowy stopniowo odzyskiwał równowagę. Stało się tak dzięki kilku kluczowym czynnikom. Po pierwsze, rynek ustabilizował się po tym, jak okazało się, że zapowiadany rządowy program wsparcia zakupów nie wejdzie w życie w przewidywanym terminie. Wiele osób wstrzymujących zakup wróciło więc do aktywności, mając już dostęp do zgromadzonych środków.

Po drugie, rozpoczął się cykl obniżek stóp procentowych, sygnał pozytywny zarówno dla nabywców, jak i deweloperów, wpływający na dostępność kredytów i koszty finansowania inwestycji. Po trzecie, wejście w życie ustawy o jawności cen wprowadziło na rynek większą przejrzystość, poprawiając komfort kupujących i stabilizując relacje pomiędzy stronami transakcji.

W efekcie tego połączenia nabywcy zyskali szeroki wybór mieszkań, a ceny w większości lokalizacji utrzymywały się na stabilnym poziomie. Ci, którzy liczyli na gwałtowne spadki cen, muszą jednak zmierzyć się z rzeczywistością - takie scenariusze stają się coraz mniej prawdopodobne. Nadal jednak istnieją dobre okazje zakupowe, zwłaszcza w końcówce roku, gdy deweloperzy zamykają bilanse i oferują promocje.

Różne miasta, różne dynamiki - Warszawa liderem równowagi

Popyt na mieszkania powraca przede wszystkim w segmencie średnim, gdzie dominują nabywcy kredytowi. Dane NBP oraz rosnąca liczba wniosków kredytowych w BIK potwierdzają odbudowę aktywności.

Najbardziej dojrzały i zrównoważony rynek to Warszawa - popyt wzrósł tam pod koniec roku, ceny się stabilizują, a rosnąca oferta pozwala zachować równowagę pomiędzy stronami. Podobnie wygląda sytuacja w Gdańsku. W innych dużych miastach rynek pozostaje bliżej przewagi podaży nad popytem, choć wyraźna nadpodaż występuje tylko w Łodzi i Katowicach. Oznacza to, że w większości lokalizacji nie ma dziś impulsów do gwałtownych ruchów cenowych, a rynek ma bardziej przewidywalny charakter niż w latach 2021–2023.

Nowe wyzwania regulacyjne mogą wpływać na podaż

Choć rynek wchodzi w 2026 rok w dobrej kondycji, deweloperzy będą mierzyć się z kilkoma istotnymi wyzwaniami. Najważniejszym z nich jest reforma planistyczna, która w obecnym kształcie zakłada, że gminy uchwalą plany ogólne do 30 czerwca 2026 r. Dla wielu samorządów termin ten jest trudny do osiągnięcia. Obecnie wysoce prawdopodobne jest jego wydłużenie do 31 sierpnia, choć trudno przewidzieć, czy nowy termin będzie wystarczający dla wszystkich gmin.

Jeżeli plany nie powstaną na czas, a ustawodawca nie wprowadzi rozwiązań przejściowych, uzyskiwanie pozwoleń na budowę może stać się znacząco utrudnione. To ryzyko dotyka całej nowej podaży, choć w praktyce będzie oznaczać raczej spowolnienie tempa wprowadzania nowych inwestycji, nie ich zatrzymanie.

Wzrost kosztów, od przepisów po materiały

Na rynek wpłynie również kilka czynników kosztowych. Ustawa schronowa może podnieść ceny mieszkań nawet o kilkaset złotych za metr kwadratowy w projektach wielorodzinnych. Równocześnie rosną koszty budowy, pracy i energii, a nowe warunki techniczne wymuszą dodatkowe nakłady. Obejmują one m.in. wyższe standardy akustyczne, bezpieczeństwa czy wyposażenia budynków. Wszystkie te elementy będą stopniowo przekładać się na wyższe koszty realizacji, a w efekcie, na poziom cen mieszkań.

2026 rokiem umiarkowanego optymizmu

Prognozy na 2026 rok pozwalają patrzeć w przyszłość ostrożnie, ale pozytywnie. Popyt najprawdopodobniej utrzyma się na obecnym poziomie lub nieznacznie wzrośnie, szczególnie w Warszawie. Podaż może jednak napotkać ograniczenia wynikające z reformy planistycznej, nowych regulacji i rosnących kosztów realizacji.

Ceny nie powinny spadać, zwłaszcza w popularnych lokalizacjach, bardziej realny jest scenariusz stabilizacji lub umiarkowanego wzrostu. Nabywcy, którzy planują zakup, mają obecnie dobry moment na poszukiwania, korzystając z szerokiej oferty i promocji okresowych. Deweloperów natomiast czeka rok pełen wyzwań regulacyjnych i operacyjnych, ale również rok, w którym rynek mieszkaniowy jest bardziej przewidywalny i ustabilizowany niż w poprzednich latach.

Autorzy

  • Agnieszka Mikulska

    Associate Director - Research

    Zdjęcie Agnieszka Mikulska

    Specjalizacja: W zespole Research CBRE odpowiada za analizy dotyczące rynku mieszkaniowego. Doświadczenie zawodowe Agnieszki obejmuje m.in. autorstwo raportów o rynku deweloperskim w największych polskich miastach oraz tworzenie i współtworzenie innych opracowań dotyczących rynku mieszkaniowego w Polsce. Była główną autorką pierwszego kompleksowego raportu o rynku najmu w Warszawie, zrealizowanego w 2005 roku, a także autorką i współautorką wielu innych raportów sektorowych (m.in. o rynku budownictwa społecznego, akademików, condo- i aparthoteli).