30 czerwca, 2021

Zastanawiacie się, dlaczego niektóre sklepy znikają z mapy centrum handlowego? Czy w każdym przypadku wynajmujący lub najemcy lokali handlowych zrywają umowy? W poniższym artykule dowiecie się, co dzieje się z markami najemców i z jakiego powodu zmieniają oni lokalizację.

ZMIENIAJĄCY SIĘ NAJEMCY W GALERII HANDLOWEJ

Większość umów najmu lokali usługowych w galeriach handlowych jest zawieranych na 5-10 lat. W ciągu tak długiego czasu spora liczba obiektów handlowych przechodzi szereg transformacji i nie jest w stanie utrzymać tego samego mixu najemców. Zarówno marki, jak i wynajmujący reagują na zmieniający się rynek, trendy, otoczenie konkurencyjne i zachowania konsumenckie. Często wiąże się z tym relokacja, zmiana wielkości powierzchni usługowej lub wypowiedzenie umowy najmu.

Roszada najemców lokali usługowych jest celowym działaniem właścicieli galerii handlowych, którzy zmieniają koncept w celu odświeżenia wizerunku obiektu, zgodnie z obowiązującymi trendami. W takich sytuacjach zwykle przenosi się obecnych wynajmujących z danego sektora (np. moda, sport, beauty) na jedno piętro, aby zbudować alejki tematyczne lub decyduje się na zmianę niektórych sieci sklepów na bardziej rozpoznawalne, dochodowe i pożądane przez klientów.

Często ma również miejsce sytuacja, w której na rynku pojawiają się nowe marki i wynajmujący chce stworzyć dla nich miejsce w swoim obiekcie. W tym celu przesuwa się kilku obecnych najemców lokali w inne, ale nie gorsze lokalizacje lub nie przedłuża z nimi umowy najmu lokalu usługowego.

Oznacza to, że nie zawsze dany najemca może liczyć na automatyczne przedłużenie najmu na kolejny okres czasu. Jeżeli określona marka nie rozwija się, nie generuje ustalonych obrotów, to nie jest atrakcyjnym klientem dla właściciela centrum.

ZMIANA WIELKOŚCI LOKALU USŁUGOWEGO W CENTRUM HANDLOWYM

Zmiana wielkości powierzchni, zarówno jej zmniejszenie, jak i zwiększenie, często oznacza relokację danej marki w inne miejsce galerii handlowej. Zdarza się także, że najemca zostaje w tym samym miejscu, a zmienia się jedynie jego otoczenie.

Przykładem firm, które na przestrzeni kilku ostatnich lat znacznie się rozwinęły i zwiększyły swoje lokale są: CCC i Martes Sport. CCC wynajmowała kiedyś powierzchnie 200-300 mkw., a obecnie 1500-2000 mkw. Martes Sport z małych sklepów urósł do lokali usługowych o powierzchni ok. 1000 mkw.

Odwrotny trend obserwujemy w branży spożywczej. Kiedyś duży, znany operator spożywczy był kluczowym najemcą centrum handlowego, magnesem przyciągającym klientów i marki. Dziś strategia uległa zmianie i sektor ten znacznie zmniejsza wynajmowane powierzchnie. Np. Tesco zredukował powierzchnie kilkukrotnie - z kilkunastu tysięcy do kilku tysięcy mkw. A delikatesy prowadzą działalność na powierzchniach do 1,5 tys. mkw.

Sąsiedztwo operatora spożywczego i lokalizacje wzdłuż linii kas są nadal atrakcyjne dla innych marek i lokali usługowych.

Wraz z nowymi trendami, dochodzą również dodatkowe kanały sprzedaży. Np. Media Markt na skutek rozwoju e-commerce, zmniejszył powierzchnie swoich salonów z 4 tyś mkw. do 2 tyś mkw. Taka zmiana jest często na korzyść wszystkich stron – klient ma zapewnioną szerszą ofertę, najemca płaci niższy czynsz za zmniejszoną powierzchnię, a wynajmujący może pozyskać dodatkową markę w dobre (a co za tym idzie – droższe) miejsce, zwolnione po dużym najemcy.

CZY ZAWSZE DOBRA LOKALIZACJA W GALERII HANDLOWEJ PRZYNOSI NAJEMCY KORZYŚCI?

Czasami dane centrum handlowe dla danej marki nie sprawdza się. Dana lokalizacja generuje słabsze obroty i sam najemca decyduje się nie przedłużać umowy najmu lub ją skraca.

Są sytuacje, gdy firma ogłasza upadłość lub wycofuje się z Polski, gdzie nie osiąga dobrych wyników. Przykładem jest marka Marks & Spencer, która odnosi sukcesy w Europie, a w Polsce zamknęła wszystkie sklepy, gdyż nie generowały założonych przychodów.

LOKALIZACJA LOKALU USŁUGOWEGO POWINNA BYĆ DOPASOWANA DO KLIENTA

Zdarza się, że marki chcą zmienić lokalizację lokalu usługowego w danym centrum handlowym na atrakcyjniejszą np. bliżej mody męskiej i parkingu. Mężczyzna to klient specyficzny — preferuje szybkie, wygodne zakupy. Przychodzi do galerii w konkretnym celu (np. po garnitury, koszule, buty i krawaty) i lubi, kiedy sklepy z tej samej branży sąsiadują ze sobą, a on nie traci czasu na szukanie ich po całym obiekcie.

Coraz więcej galerii zmienia koncept na tematyczny i lokuje najemców z danej branży w tej samej części obiektu, aby zapewnić klientom komfort zakupów i szerszą ofertę na wyciągnięcie ręki.

JAK WYBRAĆ DOBRĄ LOKALIZACJĘ W CENTRUM HANDLOWYM? – ZAPYTAJ DORADCĘ

W CBRE mamy dział dedykowany właścicielom powierzchni handlowych i w ramach szerokiego wachlarzu usług, doradzamy również przy doborze odpowiedniego mixu najemców, aby przynosił wysokie zyski zarówno markom, jak i wynajmującemu.